Wstępne zastrzeżenia UPRP
Urząd zakwestionował możliwość rejestracji sloganu i wskazał, że oznaczenie może być odbierane jako opisowe, a nie jako znak identyfikujący pochodzenie towarów lub usług.
Duży przedsiębiorca chciał zarejestrować slogan „Twój dobry dzień zaczyna się w nocy”. Urząd Patentowy wstępnie zakwestionował możliwość udzielenia ochrony, wskazując na opisowy charakter oznaczenia. Zamiast rezygnować ze zgłoszenia, przygotowaliśmy odpowiedź na zastrzeżenia i doprowadziliśmy do rejestracji znaku.
Wstępna odmowa rejestracji nie jest tym samym co definitywny koniec postępowania. Kluczowe jest ustalenie, dlaczego Urząd kwestionuje znak i czy istnieją argumenty pozwalające wykazać jego zdolność odróżniającą.
Wstępna odmowa to nie koniec świata. Dobrze przygotowana odpowiedź może przekonać Urząd do zmiany stanowiska i uratować zgłoszony znak bez zaczynania całego procesu od nowa.
Klient prowadzi dużą sieć sklepów w Polsce i chciał uzyskać ochronę dla sloganu używanego w komunikacji marki. Ryzyko polegało na tym, że oznaczenie mogło zostać uznane za zbyt opisowe, a więc pozbawione wystarczającej zdolności odróżniającej.
Urząd zakwestionował możliwość rejestracji sloganu i wskazał, że oznaczenie może być odbierane jako opisowe, a nie jako znak identyfikujący pochodzenie towarów lub usług.
Brak skutecznej odpowiedzi mógł doprowadzić do odmowy udzielenia prawa ochronnego i pozostawić klienta bez rejestracji dla oznaczenia wykorzystywanego w biznesie.
Alternatywą mogło być modyfikowanie znaku i składanie kolejnego zgłoszenia, co oznaczałoby kolejne koszty, czas i brak pewności co do wyniku.
Trudność polegała na pokazaniu, że choć poszczególne wyrazy są powszechnie używane, ich konkretne połączenie może jako całość pełnić funkcję odróżniającą.
Na tym etapie nie chodziło o składanie nowego zgłoszenia. Najpierw należało precyzyjnie odpowiedzieć na argumentację Urzędu i wykazać, dlaczego zgłoszone oznaczenie powinno być oceniane jako całość.
Brak przekonującej odpowiedzi mógł zakończyć postępowanie odmową i pozostawić markę bez oczekiwanej ochrony.
Ponowne zgłoszenie oznaczałoby kolejny proces, kolejne opłaty urzędowe i przesunięcie momentu uzyskania ochrony.
Klient mógł zostać zmuszony do odejścia od oznaczenia, które było już elementem komunikacji marki, mimo że istniały argumenty za jego rejestracją.
Skoncentrowaliśmy się na zdolności odróżniającej sloganu jako całości. Sam fakt, że znak składa się ze słów używanych w języku potocznym, nie przekreśla automatycznie możliwości rejestracji. Kluczowe było wykazanie, że konkretna kombinacja nie powinna być oceniana wyłącznie jako prosty opis.
Sprawdziliśmy, z jakiego powodu UPRP zakwestionował rejestrację i które elementy argumentacji wymagają odpowiedzi.
Przeanalizowaliśmy nie tylko pojedyncze słowa, lecz sposób ich zestawienia i to, czy oznaczenie jako całość może pełnić funkcję identyfikującą markę.
Przygotowaliśmy stanowisko pokazujące, że powszechny charakter poszczególnych słów sam w sobie nie przesądza o braku zdolności odróżniającej całego sloganu.
Zamiast rekomendować zmianę oznaczenia i ponowny wniosek, broniliśmy zgłoszonego znaku w istniejącym postępowaniu.
UPRP przychylił się do przedstawionej argumentacji, zmienił wstępne stanowisko i udzielił ochrony na zgłoszony znak towarowy.
Po rozpatrzeniu naszej odpowiedzi na wstępne zastrzeżenia Urząd przychylił się do argumentacji dotyczącej oceny sloganu jako całości i udzielił prawa ochronnego.
Nie było potrzeby rebrandingu, modyfikowania sloganu ani rozpoczynania nowego postępowania rejestracyjnego.
Wstępna odmowa została odwrócona na etapie postępowania przed UPRP, zanim stała się definitywną porażką zgłoszenia.
Przyjęta strategia pozwoliła wykorzystać istniejące zgłoszenie. Klient nie musiał ponownie modyfikować znaku ani składać kolejnego wniosku tylko dlatego, że Urząd początkowo ocenił oznaczenie negatywnie.
Jeżeli UPRP kwestionuje rejestrację, najpierw warto sprawdzić, czy jego stanowisko da się skutecznie zakwestionować. Kancelaria, która rzeczywiście zna praktykę znaków towarowych, może znaleźć argumenty pozwalające uratować oznaczenie zamiast od razu rekomendować nowy znak i nowe zgłoszenie.
Nie. Wstępne negatywne stanowisko Urzędu oznacza, że UPRP dostrzegł przeszkodę do rejestracji i daje zgłaszającemu możliwość odniesienia się do niej. Właśnie na tym etapie dobrze przygotowana argumentacja może mieć kluczowe znaczenie.
Tak, jeżeli jako całość posiada zdolność odróżniającą i może wskazywać odbiorcom komercyjne pochodzenie towarów lub usług. Każdy slogan trzeba oceniać indywidualnie, a nie tylko przez pryzmat tego, czy składa się ze zwykłych słów.
Może. To, że poszczególne słowa są typowe lub powszechnie używane, nie przesądza automatycznie o ocenie całego oznaczenia. Istotne jest znaczenie i odbiór konkretnej kombinacji w odniesieniu do wskazanych towarów i usług.
Najpierw trzeba przeanalizować podstawę zastrzeżeń Urzędu, zakres zgłoszenia oraz argumenty, które mogą przemawiać za rejestracją. Dopiero wtedy można zdecydować, czy bronić zgłoszenia, ograniczyć jego zakres, zmienić strategię czy rozważyć inne rozwiązanie.
Tak. Celem odpowiedzi jest właśnie przedstawienie argumentów i materiału, które mogą wpłynąć na ocenę Urzędu. W tej sprawie po naszej odpowiedzi UPRP zmienił wstępne stanowisko i znak został zarejestrowany.
Niekoniecznie. Nowe zgłoszenie oznacza dodatkowy czas, koszty i często konieczność zmiany oznaczenia. Jeżeli istnieją mocne argumenty za rejestracją pierwotnego znaku, warto najpierw ocenić możliwość jego obrony.
Aplikant radcowski / znaki towarowe
W sprawie kluczowe było rozdzielenie dwóch kwestii: prostoty poszczególnych słów od zdolności odróżniającej całego sloganu. Zamiast traktować wstępne stanowisko Urzędu jako koniec postępowania, przygotowaliśmy argumentację skoncentrowaną na tym, jak oznaczenie powinno być oceniane jako całość.
Profil Pauliny ↗Przeanalizujemy podstawę zastrzeżeń Urzędu i ocenimy, czy można skutecznie obronić zgłoszenie. Czasem właściwa argumentacja pozwala zachować znak, którego przedsiębiorca był już gotowy się pozbyć.
Porozmawiaj z prawnikiem ↗