Meetup, iTunes i ego

W kwietniu naprawdę dużo się działo, ale tym razem zacznę od końca. W dniu 27 kwietnia odbył się pierwszy meetup organizowany przez naszą Kancelarię. Dotyczył prawnych aspektów marketingu i miał być przy kawie. Już teraz z dumą mogę powiedzieć, że obie te rzeczy się udały 🙂

Jednak nie od samego początku było tak „kolorowo”! Kiedy powstał pomysł meetupu to szczerze mówiąc zakładaliśmy, że zapisze się na niego raptem kilka osób i dlatego miał być zorganizowany w naszej Kancelarii. Wprowadziłem nawet limit (bezpłatnych) biletów – miało ich być maksymalnie 15cie. Jak się jednak okazało, wszystkie bilety rozeszły się dość szybko i tak jak nie było problemem zrobienie ich dodatkowej puli (chociaż tu miałem problem z „dogadaniem się” z Evenea i musiałem robić kolejne wydarzenie), tak kwestie lokalowe stanęły pod znakiem zapytania. Co prawda meetup miał być nieodpłatny, a tym samym nie spodziewaliśmy się, że pojawią się na nim wszystkie osoby, które się zapisały jednak już wiedzieliśmy, że nasza Kancelaria nie pomieści (przynajmniej w komfortowych warunkach 🙂 ) wszystkich, którzy mogą realnie przyjść. Co więcej, kolejne osoby cały czas się zapisywały i chociaż ich liczba nie zwiększała się „lawinowo” to jednak trzeba było szukać nowej lokalizacji dla wydarzenia.

Tak się złożyło, że równolegle moja żona Agnieszka otwierała swój nowy biznes – cowork Mindwork. W zasadzie to wciąż go otwiera, bo i na dzień dzisiejszy lokal nie jest w pełni wykończony. W każdym razie, postanowiliśmy przenieść się z meetupem właśnie tam i od wtedy rozpoczęła się „gonitwa”. Finał, finałów jeszcze na dzień przed meetupem był mały problem z oświetleniem, które nie chciało dotrzeć z hurtowni w Krakowie jednak ostatecznie – na 12:00 dnia 27 kwietnia 2019 r. – wszystko było dopięte na ostatni guzik 🙂

Teraz meetup w liczbach – zapisało się 23 osoby, na meetupie było ich natomiast 12. Tak wiem, nie są to „wielkie liczby”, ale też ogólny koszt inwestycji w wydarzenie to 50 zł na reklamę na Facebooku (dalej nie nauczyłem się uruchamiać reklamy na LinkedIn i ewidentnie trzeba to nadrobić), 100 zł netto za sprzęt nagłaśniający, kawa, herbata, ciastka i owoce w cenie około 100 zł.  Wszystkie inne działania promocyjne robiliśmy własnymi siłami. Tym samym, inwestując niecałe 300 zł brutto i trochę (no dobra – tu więcej niż trochę) swojego czasu mogliśmy się spotkać z 12 osobami i przedstawić tak naszą Kancelarię jak i wiedzę o prawnych aspektach marketingu.

Tym samym, jesteśmy z siebie bardzo zadowoleni i już zastanawiamy się jakie wydarzenie będziemy organizować teraz 🙂 Być może nie będzie to meetup, a spotkanie – chodzą głosy od purystów językowych, że meetup wcale nie jest staropolskim określeniem, a co więcej może nie być to słowo dla wszystkich zrozumiałe 🙂 Na ten moment koncepty są dwa – spotkanie dotyczące prawnych aspektów e-commerce oraz już bardziej warsztatowo spotkanie dotyczące sporządzania i weryfikacji umów.

W tym miesiącu miałem niezwykłą przyjemność znaleźć się na 1 miejscu w kategorii business news i 4 w kategorii business! 🙂 Pewnie pomyślisz, że nie ma to za wiele wspólnego z prawem nawet jeśli mój podcast nie dość, że nazywa się Prawo dla Biznesu to dodatkowo jest jeszcze o tematyce prawnej, ale tak czy owak bardzo mnie to cieszy! 🙂

Myślę też, że duże znaczenie miało w tym zakresie to, że ostatnimi czasy zostałem zaproszony przez Radka Budnickiego aż do dwóch jego podkastów – Po ludzku o pieniądzach i Lepiej Teraz. Co tu natomiast dużo mówić – takie są efekty pojawienia się w jednych z najbardziej popularnych Polskich podkastów 🙂

W kwietniu miałem zresztą przyjemność gościć także w podkaście u Pawła Koryckiego i porozmawiać o biznesowej stronie mojej działalności jako prawnik. Co może natomiast zaskakiwać, zostałem zaproszony też przez Piotra Birstalla do podkastu Książki mówione gdzie rozmawialiśmy o książce Ego to Twój wróg! Dla niewtajemniczonych – lektura stoicka, którą polecić można… każdemu 🙂

Tym samym, kwiecień był intensywny, a z tego miejsca wszystkim życzę dużo wypoczynku i regeneracji podczas długiego majowego weekendu 🙂