Budowanie bazy marketingowej i pierwszy newsletter

Jak wspominaliśmy we wcześniejszych wpisach (@Piotr Kantorowski pisał o tym tutaj, a ja tutaj) jednym z naszych celów w kancelarii na bieżący rok jest zbudowanie bazy marketingowej i cykliczna wysyłka newslettera. Po początkowych problemach myślę, że widać światełko w tunelu. Na dzień dzisiejszy w bazie mamy już 78 kontaktów. 

Jak zbieramy maile? Pierwszy, podstawowy sposób to zamieszczenie na naszych stronach internetowych formularzy zapisu na newsletter. Pomysł stary jak świat i raczej mało skuteczny, ale jednocześnie szkoda z niego rezygnować. Druga, zdecydowanie bardziej skuteczna forma, to wypuszczanie raportów i PDFów będących rozwinięciem treści omawianych przez @Piotr Kantorowski w podkaście. Nie ukrywam, że praktycznie cała baza marketingowa zbudowana została dzięki temu drugiemu sposobowi 😉

Zdecydowanie najlepiej „klikał” się raport dotyczący 12 serwisów, które powinien znać każdy przedsiębiorca. Biorąc więc pod uwagę stosunek czasu poświęconego na przygotowanie do liczby zebranych maili to raporty wyglądają świetnie. Spodziewajcie się więc kolejnych 😉

Statystyki raportu „12 serwisów, które powinien znać każdy przedsiębiorca”

Wcześniejsze nasze raporty nie cieszyły się takim zainteresowaniem (mimo, że pod względem grafiki, wyglądu landing page, treści itd. były bardzo podobne) i myślę, że dużą rolę odgrywa tutaj tytuł raportu. Dobrze jeżeli jest on w stanie zachęcić do pobrania maksymalnie dużą grupę odbiorców, a jednocześnie nie jest zbyt ogólnikowy.  

Jak już udało zebrać się nam przyzwoitą liczbę maili, wypuściliśmy w końcu nasz pierwszy newsletter. Jednym z naszych głównych założeń była jego mocna personalizacja. Z tego względu przy formularzach od początku prosiliśmy o podanie oprócz adresu e-mail również imienia. Później dzięki temu zarówno w tytule, jak i w treści newslettera mogliśmy zwracać się bezpośrednio do naszych subskrybentów. Myślę, że nie było to bez wpływu na jego wyniki, które są naprawdę zadawalające. Wysyłkę podzieliliśmy na dwa etapy, pierwszego dnia newsletter poszedł do wszystkich osób w bazie, a drugiego ponowiliśmy wysyłkę do osób, które pierwszej wiadomości nie otworzyły. Łączny open rate naszego newslettera to 54%. Myślicie, że jesteśmy w stanie poprawić ten wynik, czy to już max?

Statystyki pierwszego newslettera