Optymalizacja podatkowa w jednoosobowej spółce z o.o.

Mimo zalet wynikających z prowadzenia działalności gospodarczej w formie jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, związanych przede wszystkim z zabezpieczeniem majątku osobistego, przedsiębiorcy stosunkowo rzadko decydują się na jej wybór. Wydaje się, że główną przyczyną takiego stanu rzeczy jest fakt, iż zysk wypłacany wspólnikowi podlega w rzeczywistości „podwójnemu” opodatkowaniu. W pierwszej kolejności bowiem, dochód spółki opodatkowany jest podatkiem dochodowym od osób prawnych, następnie zaś dywidendy wypłacone wspólnikowi podlegają „ponownemu” opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Co za tym idzie, w przypadku spółki, w której jest tylko jeden wspólnik, dochód przez niego osiągnięty w praktyce opodatkowany jest stawką 38%! Nie dziwi więc fakt, iż mimo związanego z tym ryzyka, znaczna część przedsiębiorców decyduje na funkcjonowanie na rynku w formie jednoosobowej działalności gospodarczej.

Rozwiązaniem, które łączy w sobie brak odpowiedzialności osobistej za zobowiązania spółki oraz możliwość uniknięcia obowiązku płacenia od całości osiąganego dochodu zarówno podatku PIT i CIT, jest prowadzenie działalności w formie spółki komandytowej, w której komplementariuszem jest jednoosobowa spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Zaletą tego rozwiązania jest również fakt, iż mimo że cechą charakterystyczną spółek osobowych jest to, że tworzy je co najmniej dwóch wspólników, w praktyce przedsiębiorca decydujący się na założenie spółki komandytowej z komplementariuszem w postaci jednoosobowej spółki z. o.o. której jest wspólnikiem, z powodzeniem może prowadzić działalność w pojedynkę, bez konieczności szukania partnerów dla swojej inicjatywy gospodarczej, gdyż jedyny wspólnik spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może być jednocześnie komandytariuszem w spółce komandytowej. Pod względem prawnym bowiem, jednoosobowa spółka z ograniczoną odpowiedzialnością i wspólnik tej spółki, to dwa zupełnie odrębne byty prawne, a co się z tym wiąże, nie ma żadnych przeszkód aby mogły one zawiązać między sobą spółkę komandytową. W tym miejscu podkreślić należy, iż zgodnie ze znowelizowanymi przepisami podatkowymi omawiane rozwiązanie dotyczyć może wyłącznie spółki komandytowej, gdyż od obecnego roku spółki komandytowo-akcyjne objęte są podatkiem CIT, co za tym idzie w omawianym przypadku założenie spółki komandytowo-akcyjnej nie miałoby pod względem podatkowym najmniejszego sensu.

Do pełnego wyjaśnienia zalet wskazanej formuły prowadzenia działalności gospodarczej, trzeba wskazać, że w spółce komandytowej występują dwa typy wspólników. Komplementariusze, którzy za zobowiązania spółki odpowiadają bez ograniczeń oraz komandytariusze, których odpowiedzialność jest ograniczona do wysokości sumy komandytowej. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa, jest więc spółką, w której komplementariuszem jest wcześniej utworzona spółka z o.o., natomiast komandytariuszem jest osoba fizyczna będąca wspólnikiem spółki z o.o. W praktyce więc odpowiedzialność za zobowiązania sp. z o. o. sp. k. kształtuje się w ten sposób, iż komplementariusz którym jest spółka z o. o. mimo, że za zobowiązania spółki komandytowej odpowiada bez ograniczeń to w rzeczywistości jego odpowiedzialność jest zasadniczo ograniczona do majątku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Odpowiedzialność komandytariusza ogranicza się natomiast do wysokości sumy komandytowej, która może być dowolnie ustalona w umowie spółki. Jeżeli jednak wartość wkładu wniesionego do spółki odpowiada określonej w umowie wysokości sumy komandytowej osoba fizyczna będąca komandytariuszem za zobowiązania spółki nie odpowiada wcale!

Istotą omawianej konstrukcji prawnej jest natomiast właściwe ukształtowanie uczestnictwa w zysku wspólników spółki komandytowej. Nie ma żadnych przeszkód, aby stosunek ten kształtował się 99% do 1%, przy czym zysk w wysokości 1% przypada komplementariuszowi, którym jest spółka z o.o., natomiast pozostałe 99% zysków przysługuje komandytariuszowi. Przy powyższym założeniu mamy do czynienia z sytuacją, w której „podwójnemu” opodatkowaniu podlega jedynie 1% zysku osiągniętego przez spółkę, natomiast od 99% zysków istniał będzie jedynie obowiązek odprowadzenia podatku dochodowego od osób fizycznych przez komandytariusza. Tym samym dla 99% dochodów zmniejszamy rzeczywistą stawkę podatku z 38% do 19%.

Minusem prowadzenia działalności w formie spółki z o. o. spółki komandytowej są stosunkowo wysokie koszty. Po pierwsze bowiem dla obu spółek konieczne będzie prowadzenie tzw. pełnej księgowości. Po drugie, komandytariusz będący osobą fizyczną obowiązany będzie do odprowadzenia składek ZUS tak jako osoba prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą (niemożliwe będzie również skorzystanie z tzw. preferencyjnej stawki ZUS przez pierwsze 2 lata). Po trzecie wreszcie podwójne będą koszty związane z rejestracją spółek oraz ich bieżącym prowadzeniem. Tym samym, należy zalecić powyższą formę prowadzenia działalności gospodarczej szczególnie tym spośród przedsiębiorców, którzy generują znaczne dochody podlegające opodatkowaniu, gdyż wówczas bez wątpienia zysk wynikający z dokonanej optymalizacji podatkowej znacząco przewyższy koszty prowadzenia działalności przez spółkę komandytową ze spółką z ograniczoną odpowiedzialnością jako komplementariuszem.