Please enable JS

NIERZETELNY DŁUŻNIK, A USTAWOWE REKOMPENSATY

26 WRZEŚNIA 2016/PIOTR KANTOROWSKI

O ustawowej rekompensacie przewidzianej w art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (Dz.U. 2013, poz. 403) w wysokości równowartości kwoty 40 euro już pisaliśmy. Jak się jednak okazuje, roszczenie to budziło liczne kontrowersje w orzecznictwie sądów i nie sposób było oprzeć się wrażeniu, iż przepis ten jest w znacznej mierze wykładane na korzyść dłużnika.

Jedną z kontrowersji, która pojawiała się na jego kanwie było wskazanie, że wierzyciel powinien udowodnić, że poniósł koszty związane z odzyskiwaniem należności. Powyższe stwarzało niekiedy znaczące trudności dowodowe, gdyż trudnym do wykazania są dla przykładu koszty związane z telefonicznym monitorowaniem dłużnika, gdy ten popada w opóźnienie z zapłatą. Doprowadziło to do tego, że większość przedsiębiorców odstąpiło od dochodzenia należnych im rekompensat, gdyż mimo – jak się wydawało – jednoznacznego brzmienia regulacji prawnej orzeczenia sądów na nim oparte były trudne do przewidzenia.

Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 11 grudnia 2015 r. (III CZP 94/15) przesądził jednak, że rekompensata ta przysługuje niezależnie od wykazania przez wierzyciela poniesienia jakichkolwiek kosztów. W jej uzasadnieniu zostało wskazane między innymi, że rekompensata za koszty odzyskiwania należności w wysokości 40 euro, przewidziana w art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (Dz.U. 2013, poz. 403), przysługuje wierzycielowi bez konieczności wykazania, że koszty te zostały poniesione. Roszczenie o rekompensatę w wysokości 40 euro powstaje po upływie terminów zapłaty ustalonych w umowie lub ustalonych zgodnie z art. 7 ust. 3 i art. 8 ust. 4 tej ustawy.

Wydaje się, że zajęcie stanowiska w tym zakresie przez Sąd Najwyższy wpłynie korzystnie na ujednolicenie praktyki sądów powszechnych. Co więcej, pogląd przyjęty w cytowanym powyżej orzeczeniu winien wpłynąć mobilizująco na terminowość płatności. W jego świetle nie może bowiem budzić wątpliwości, iż nawet jednodniowe opóźnienie w zapłacie prowadzić będzie do powstania roszczenia wierzyciela o zapłatę rekompensaty w wysokości równowartości 40 euro.