Please enable JS

BEZPRAWNY SPAM

24 LISTOPADA 2016/PIOTR KANTOROWSKI

Mimo, iż kwestie związane z rozsyłaniem wiadomości typu SPAM, czy też prowadzenie sprzedaży bezpośredniej bez zgody abonenta za pomocą telefonów są już od dłuższego czasu przedmiotem licznych dyskusji, jak również istnieją w tym zakresie regulacje prawne poważnie działania te ograniczające, to jednak nie sposób nie zauważyć, że zjawisko to z niezmiennym nasileniem funkcjonuje w dalszym ciągu. Istotnym jest więc przypomnienie kiedy prowadzenie takich działań marketingowych, czy też sprzedażowych jest dozwolone, a kiedy zakazane oraz jakie sankcje mogą spotkać podmiot, który nie przestrzega regulacji prawnych istniejących w tym zakresie. Już w tym miejscu trzeba wskazać, że kwestia ta jest przedmiotem regulacji tak ustawy Prawa telekomunikacyjnego, jak i ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

Zgodnie z pierwszą ze wskazanych ustaw zakazane jest używanie telekomunikacyjnych urządzeń końcowych i automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego, chyba że abonent lub użytkownik końcowy uprzednio wyraził na to zgodę. Przepis ten nie narusza jednak zakazów i ograniczeń dotyczących przesyłania niezamówionej informacji handlowej wynikających z odrębnych ustaw. Co więcej, używanie środków, o których mowa powyżej, dla celów marketingu bezpośredniego nie może odbywać się na koszt konsumenta. Wynika z tego, że marketing bezpośredni prowadzony drogą telefoniczną nie może być stosowany w sytuacji, gdy abonent nie wyraził na to uprzedniej zgody. Dyskusyjne pozostają działania związane z uzyskiwaniem przedmiotowej zgody dopiero na etapie połączenia telefonicznego.

Z kolei zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną zakazane jest przesyłanie niezamówionej informacji handlowej skierowanej do oznaczonego odbiorcy będącego osobą fizyczną za pomocą środków komunikacji elektronicznej, w szczególności poczty elektronicznej. Co istotne, zgodnie z ustawą działanie takie zostało uznane za czyn nieuczciwej konkurencji. Istotnym jest jednak to, że zakaz ten obejmuje wyłącznie osób fizycznych, w tym prowadzących działalność gospodarczą, a więc nie dotyczy on spółek prawa handlowego oraz innych podmiotów działających na rynku. Wartym podkreślenia jest to, że zgodnie z przedmiotową ustawą informacja handlowa jest każdą informację przeznaczoną bezpośrednio lub pośrednio do promowania towarów, usług lub wizerunku przedsiębiorcy lub osoby wykonującej zawód, której prawo do wykonywania zawodu jest uzależnione od spełnienia wymagań określonych w odrębnych ustawach, z wyłączeniem informacji umożliwiającej porozumiewanie się za pomocą środków komunikacji elektronicznej z określoną osobą oraz informacji o towarach i usługach niesłużącej osiągnięciu efektu handlowego pożądanego przez podmiot, który zleca jej rozpowszechnianie, w szczególności bez wynagrodzenia lub innych korzyści od producentów, sprzedawców i świadczących usługi. Tym samym, zakazane jest rozpowszechnianie wśród osób fizycznych nie tylko oferty handlowej, ale wszelkiego rodzaju informacji, które informują o danej firmie, czy nawet marce produktów. Wartym podkreślenia jest również i to, że w obu przypadkach rozpowszechnianie informacji handlowej będzie się co do zasady wiązało z przetwarzaniem danych osobowych. Tym samym, w przypadku, gdy przedsiębiorca będzie to czynił bez woli adresata istnieje znaczące prawdopodobieństwo, że do naruszenia dojdzie również w zakresie ochrony danych osobowych.

Ostatecznie trzeba wskazać, że za podejmowanie działań naruszających wskazane powyżej regulacje prawne przedsiębiorca może spotkać się z odpowiedzialnością tak cywilną, jak i za wykroczenie. Zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną rozsyłanie tak zwanego SPAMu stanowi wykroczenie i podlega grzywnie. Z kolei, zgodnie z ustawą Prawo telekomunikacyjne opisane powyżej działania sankcjonowane są karą pieniężną w wysokości do 3% przychodu ukaranego podmiotu, osiągniętego w poprzednim roku kalendarzowym. Dodatkowo, w tym ostatnim przypadku, kierujący przedsiębiorstwem telekomunikacyjnym może zostać obciążony karą do 300% miesięcznego wynagrodzenia wyliczonego jak ekwiwalent za urlop wypoczynkowy.

Ostatecznie, w obu przypadkach zastosowanie będą miały wszelkie sankcje cywilnoprawne i karne, które są przewidziane w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Co prawda, ustawa Prawo telekomunikacyjne wprost tego nie wskazuje, ale ze względu na charakter przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji nie sposób postawić tezę odmienną, że również takie działanie winno zostać uznane za działanie podlegające tej ustawy. Tym samym, przeciwko przedsiębiorcy, który stosuje tego typu praktyki będą mogły zostać skierowane roszczenia o ich zaprzestanie, usunięcie skutków naruszeń, a ostatecznie również o odszkodowanie.